środa, 13 lutego 2013

"Ostatni dzień podrózy"

"Ostatni dzień podróży" to zbiór 14 fotografii mojego przyjaciela Karola Gustawa Szymkowiaka, które powstały 21.12.2012 roku.
Bardzo ciekawy projekt fotograficzny, który pobudza do myślenia oraz obnaża nas samych.
Miałem tą przyjemność dołożyć coś od siebie i tak moje myśli, uczucia, słowa stały się towarzyszem, kompanem  każdej fotografii, którą można zobaczyć w tym albumie.
Zapraszam do lektury.



środa, 6 lutego 2013

Twarz rozbita szybą (2013)


Tak jakby do tyłu wszystko przodem zmierza bez szans na zmianę mimiki twarzy.
Podnosząc długopis nie po to by pisać, kartkę z podłogi podnieść.
Zapalając lampkę do towarzystwa.
A gdy ona znudzi sie już twoją osobą pozostają obrazy na twojej ścianie.
Projekcja świateł ulicy tak różna jak wysokość twoich rolet jakby w kinie.
I znowu jakby do tyłu wszystko, wstajesz by zobaczyć twarz.
Twarz rozbita szybą.

wtorek, 29 stycznia 2013

A oni... (2013)


Oni są wszędzie, działają, analizują, myślą.
Są tutaj!

Oni potrafią patrzeć, być i robić wiele rzeczy.
Robią to!

Oni trzymają się za ręce, a gdzie indziej podają
piwo  czy nawet uczą dzieci.
Jest ich tak dużo!

Oni mają nieskończenie wiele twarzy,
myśli, czynów.
Są wszędzie!

Oni są sobą i każdy jest sobą i nikt
nie jest nikim.
Istnieją  naprawdę!

Oni pojawiają się i znikają i to się
nigdy nie kończy.
To działa!


Oni potrafią wiele, a czasami nawet więcej
Są też tacy, których się nie da zrozumieć.
Ale są!

Oni rzadko się powtarzają, a nawet raczej wcale.
Strasznie dziwni, różni.
No są tacy!

Oni są i piękni i łatwi.
Są też mordercami i artystami.
Nie pojęte to!

Oni w domach i na chodnikach i barach
i pod mostami.
Widzę ich!

Nie mogę się nadziwić, że oni to również ja!

Tej nocy (2013)



Tej nocy zabrałem aparat fotograficzny, ciężki
o kwadratowym spojrzeniu.

Tej nocy wiedziałem, że nie wykonam żadnej
fotografii.

Tej nocy miałem też wódkę i sok pomidorowy
bez deszczu, bez śniegu!

Tej nocy był koniec grudnia i był też koniec
chodnika oraz brak latarni.

Tej nocy byłem na ławce i na pewno nie w
parku bo w parku są latarnie i świecą  dla
żywych.

Tej nocy się nie bawiłem i powiedziałem ładnie
tak:  SPIERDALAJ!

Tej nocy nie miałem ochoty na ciebie, ciebie
i  ciebie.


Tej nocy byłem również na wielu ulicach
i znowu koty nie ludzie i to tej nocy!

Tej nocy jednak widziałem jeszcze 
ślady ludzi, pojedyncze świetlne manifestacje.

Tej nocy byłem jakby niewidzialny.